Czarodziejka
Ostatnio aktualizowane w Aug 29, 2011 07:08. Strona odwiedzona 19834 razy.
Wstęp do Klasy:
 Czarodziej jest już trzecią potwierdzoną klasą w Diablo 3. Charakter ten zadebiutował na Blizzconie 08. Tak jak zapowiadali wcześniej przedstawiciele Blizzarda, obecny czarodziej nie różni się za wiele od pierwowzoru z Diablo 2, nawiązuje nawet do Diablo. Podczas Blizzconu dostępna była w demie czarodziejka razem z Barbarzyńcą oraz Szamanem. Również na stronie Diablo 3 przedstawiono tylko historię żeńskiej wersji tego rzemiosła. Wywodzi się ona z wyspy zamieszkiwanej przez nację Xiansai, która ma wiele wspólnego z azjatami, same cechy fizyczne oraz akcent czarodziejki wskazują na to. Czarodzieja pokazano jedynie na artworkach, bardziej dociekliwi uważają, że jego styl ubioru może sugerować pochodzenie z terenów pustynnych Aranoch, pradawnego domu obu jego poprzedników oraz samych Vizjerei, głównego klanu magów. Kobiecą wersję przedstawiono jako buntowniczą i nieugiętą personę, chciwą wiedzy, gotową na wiele poświęceń, aby jedynie osiągnąć swoje cele. Jest świadoma swoich mocy, i tego że może być godnym przeciwnikiem nawet dla Vizjerei. Nie boi się zgłębiać zakazanych obszarów magii takich jak Arcane, z łatwością również posługuje się piorunami oraz lodowymi pociskami.
Historia Klasy:
Czarodzieje od zarania dziejów stanowili jedną z głównych sił Sanktuarium, pomimo małej liczby zawsze byli zdolni osiągać swoje cele... z rożnym skutkiem. Niech za przykład posłużą Vizjerei, którzy pomimo wielkiego wkładu w rozwój ludzkości, po przez swoją chciwość i głupotę sprowadzili również rozliczne katastrofy na Sanktuarium. Wystarczy wspomnieć o stworzeniu Khazarów, bądź o licznych wojnach inspirowanych przez klany magów, tylko dla zaspokojenia własnego ego. To właśnie Czarodziejka łamie odwieczne zasady, dotyczące zakazu zgłębiania zabronionych szkół magii. Wywodząca się z wyspy Xianasi, młoda adeptka za nic ma odwieczne reguły ustanowione dla bezpieczeństwa ogółu stworzenia, na tle pozostałych postać jako jedyna nie kieruje się wyższym celem, zależy jej tylko na mocy, którą może zdobyć, a że przy okazji uratuje Sanktuarium, no cóż tytuł "Wybawiciela Świata" będzie idealnie pasował do nowo zdobytej magicznej potęgi.
Opowiadanie:
Nawiązując do mojego braku tolerancji względem tych, którzy używają magii do własnych niegodziwych celów, wielu zakłada że odczuwam wstręt do praktykujących magię na poziomie filozoficznym. Nic bardziej mylnego, moje zastrzeżenia dotyczą tych czarodzieji, którzy odrzucają pradawne tradycje oraz techniki…, techniki, które były kształtowane przez wieki w duchu zachowania szacunku dla autorytetu i majestatu prawa.
Ostatnio młodzież Caladeum padła ofiarą ubarwionych opowiadań o takim właśnie, buńczucznym czarowniku. Zgadza się, użyłem określenia czarownik nie czarodziej. Okazuje się, że nawet tytuł cywilizowanego maga jest zbyt restrykcyjny dla tego młodego zapaleńca. Dzięki moim kontaktom w Yshari Sanctum siedzibie magów, jestem jednym z niewielu, którzy znają prawdę kryjącą się za rozlicznymi plotkami, które szerzą się po ulicach niczym płomienie, traktując o tej niepokornej osobie, która obnosi się swoim barkiem odpowiedzialności w dziedzinie magii.
Owa czarodziejka została przysłana do Caldeoum, aby przez następne lata można było ukształtować jej magiczny talent pod okiem najlepszych magów na świecie. No cóż wydaje się, że na jej rodzinnej wyspie Xianasi, zaniedbano kwestię dobrego wychowania, od samego początku zachowywała się grubiańsko, nie wykazując żadanej woli współpracy jako studentka. Początkowo prowadzona przez Zann-a Esu maga klanu, potem przekazano ją Vizjerei, w nadziei na to, że stanowczość i nieugięta dyscyplina tej organizacji złamie jej anarchistyczny charakter. Nawet poważani instruktorzy Vizjerei nie byli w stanie poskromić jej. Wielokrotnie przyłapywana na poszukiwaniu niebezpiecznych i zakazanych obszarów magii, nie zważała na zagrożenia jakie mogą dotknąć ją samą oraz przypadkowe osoby.
Chociaż nie ma nic z prawdy w opowieściach mówiących o jej zejściu do owianych złą sławą Lodowatych Głębin poniżej Sanctum, przyłapano ją natomiast w Pradawnej Przechowalni, gdzie najgroźniejsze inkantacje trzymane są w ukryciu, dla zapewnienia bezpieczeństwa nam wszystkim. Konfrontacja z wielki magiem Valthekiem i konieczność wytłumaczenia się, sprawiły że uniesiona pychą i arogancją wolała zaatakować mistrza niż ponieść jakąkolwiek konsekwencje za swe występki. Wyolbrzymione historie mówiące o tym starciu już teraz w ustach najzagorzalszych młodych buntowników urastają do bitwy mitycznych rozmiarów. Ale trzeba powiedzieć, że nie pokonała najlepszego z pośród magów Yshari’s w honorowy sposób. Szczegóły tego wydarzenia są na razie nie znane, Valthek musi odzyskać przytomność, ale sama buntownicza czarodziejka potwierdziła, że użyła podstępu aby pokonać mistrza. Zostałem również zapewniony, że ogromne zniszczenia jakie powstały były spowodowane w dużej części przez magię Valtheka a nie napastniczki. Odnośnie tego gdzie się teraz znajduje, nikt nie ma pojęcia, ponieważ uciekła z miasta po całym zajściu.
Moim celem nie jest sianie paniki, ale uważam tą całą sytuację za niepokojącą. Wiemy jakim zagrożeniem może być podróżująca po świecie młoda niedoświadczona osoba igrająca z magia, ona nie wie. Ci mądrzejsi od ciebie Ja również, zadecydowali dawno temu, że nie które szkoły magii są zbyt niebezpieczne i zakazano ich używania. To właśnie tych rodzajów magii nasza czarodzieja tak uparcie poszukuje – magii skupionej wokół manipulowania pierwotną siłą, z której zbudowana jest rzeczywistość.
Wyobraźcie sobie beztroską dziewiętnastolatkę zdolną naginać czas do własnej woli! Sama myśl o tym przeraża mnie. Jest moją szczerą nadzieją, że ta samozwańcza czarodziejka nigdy już nie powróci do Caldeum.
O autorze:
Abd al-Hazir jest sławnym dżentelmenem, historykiem i wykładowcą. Ostatnio podjął bezprecedensowy zamiar wyśledzenia, zbadania oraz zebrania wszelkich informacji na temat unikatowych mieszkańców świata.
Autorskie tłumaczenie FacelessOne.
Źródło blizzard.com |