brak
punktów
brak
postów
 
Witaj Gościu.
Zachęcamy do rejestracji i korzystania z Portalu.
       

Jesteś w:  Index  »  Strony

Wyszukiwarka:

Strona główna Strona główna Premiera Diablo 3 Klasy postaci Sanktuarium Fabuła Zadania Mapa Świata Interfejs Multiplayer Archwium Użytkownicy Online Strony
Forum Forum Aktywne tematy Szukaj na Forum
Artykuły Indeks Artykuły Ostatnio dodane artykuły Dodaj artykuł
Video Video Ostatnio dodane filmy Dodaj filmy do działu Video
Galeria Galeria Ostatnio dodane obrazy Dodaj obrazek do Galerii
Kontakt Kontakt Reklamuj nas

Ankieta

Wasze wrażenia z gry w Diablo 3?
Wspaniała gra, własnie na to czekałem/am! - 61%
Gra b. fajna, ale te problemy z logowniem... - 27%
Gra przyzwoita, ale mogła by być lepsza. - 12%
Nie ma szału. - 0%

Porażka. - 0%

33 Głosów - 1 Komentarze

Shoutbox

BialyMurzyn - 3 godzin temu
przy każdym poziomie trudności zmienia się głowa diablo w oknie startowym czy mi się wydaje tylko?
BialyMurzyn - 3 godzin temu
na piekle leci na koszu też, gdzieś w wywiadzie było że unikat z tego a takiego poziomu może byc lepszy niz zebrany na inferno bądźcie dobrej my
ithen - 3 godzin temu
Lepiej i lepsze.
Zodd - 7 godzin temu
legendy nie tylko na inferno lecą. tam lecą po prostu chyba lepiej
Papaj - 9 godzin temu
Error 3003 :(
Vallenrod - 15 godzin temu
uniqe eq leci tylko na inferno
NOWY POST
Musisz się zalogować by pisać w shoutboxie.
Zobacz wszystkie (1,217)

Kto jest online?

Aktualnie jest 3 użytkowników i 34 gość(i) na stronie.
Użytkownicy:
Aktywność w przeciągu 10 minut:
  • Google Adsense [Bot] (9:59 AM)
  • Google [Bot] (9:51 AM)
  • Suqub (9:52 AM)

Ostatnio aktywni

Partnerzy




Gry przegladarkowe
Łowca Demonów
Ostatnio aktualizowane w Aug 29, 2011 07:10. Strona odwiedzona 37542 razy.

Wstęp do klasy:
 
Łowca Demonów jest ostatnią z pięciu klas jakie uświadczymy w podstawowej wersji gry. Mimo, że została zaprezentowana jako ostatnia podczas Blizzconu 10. Sami twórcy już wcześniej wspominali o tym, że była planowana od samego początku. Tak jak pozostałe klasy, również i ta ma odzwierciedlenie w postaciach, jakie mamy do dyspozycji w Diablo 2. Oczywistym było, że piąta klasa będzie używała broni dystansowych, mimo tego Blizzard ponownie nas zaskoczył. Nie dość, że postać Łowcy skupiać się ma na kuszach, jako podstawowej broni tej klasy, to również dysponować będzie mroczną/cienistą magią. W samym opowiadaniu dotyczącym tej klasy, wyraźnie wspomina się, że Łowcy potrafią wykorzystywać demoniczne sztuki dla własnych celów. W gameplay-u Łowczyni poza kuszami oraz seriami niezliczonych ognistych bełtów, które z nich wystrzeliwuje, uraczyła nas również, granatami ogłuszającymi oraz pułapkami. Skojarzenia z Zabójczynią są tutaj jak najbardziej na miejscu. Inspiracją dla tej postaci są łowcy nagród. Dodatkowo twórcą zależało na tym, aby czerpała z klimatów średniowiecza, które są bardzo bliskie serii Diablo.
 
Historia klasy:
 
Łowcy Demonów są kastą fanatycznych wojowników, których jedynym celem jest eliminacja demonicznego pomiotu. Każdy z nich nosi w sobie swoją własną dramatyczną historię związaną z demonami. Ich nienawiść do tego stworzenia jest na tyle silna, ze dzięki odpowiednim treningom stają się odporni na piekielne wpływy i dodatkowo są w stanie wykorzystywać demoniczne sztuki przeciwko swym wrogom. Być może właśnie przez to ich oczy emanują niepokojącą poświatą. Ich domem jest Ziema Przerażenia (The Dreadlands), gdzie ćwiczą i przygotowują się do misji. Rekrutacja jest bardzo nietypowa - każdy łowca został znaleziony jako ocalały i wprowadzony do kasty przez tego, który go znalazł.
 
 
Umiejętności Łowcy
 
 
Opowiadanie:
      
          Właśnie powróciłem z kolejnej wyprawy. Tym razem zawędrowałem na sam
skraj zamarzniętych pustkowi, zwanych również Ziemiami Przerażenia (the Dreadlands). Kiedyś przepiękne miejsce, obecnie przemienione przez katastrofę, która na nie spadła. Wśród zrujnowanych miast oraz posępnych krajobrazów, nie ma miejsca na żadną z żyjących istot. W poszukiwaniu noclegu skierowałem się do wioski zwanej Bronn, jednak kiedy przybyłem, zastałem tylko niewyobrażalne pobojowisko. Przy pierwszych oznakach niebezpieczeństwa powinienem był uciec, tylko moja przeklęta ciekawość kierowała mnie do przodu. Z większości budynków, nie zostało nic poza osmalonymi fundamentami. Unoszący się pył oraz swąd uniemożliwiały oddychanie. Wszędzie leżały rozrzucone ciała, wiele rozczłonkowanych, niektóre częściowo zjedzone. Miasto było opuszczone.
 
Przynajmniej tak mi się wydawało.
 
         Z głębi zajazdu, jednego z niewielu stojących nadal budynków, wybiegły monstra o szarej skórze, krzycząc niezrozumiale w swym piekielnym języku. Były mieszaniną zdeformowanych kształtów i mięśni, stworzonymi tylko do walki. Bezradnie spoglądałem na zbliżające się potwory. Przewodząca im bestia pochwyciła mnie za płaszcz nad karkiem i uniosła z ziemi, szarpiąc pazurami zarówno sukno jak i skórę. Jej gorący oddech uderzał w moją twarz, odrażającą wonią rozkładającego się mięsa. Stwór zawył, a ja zobaczyłem rzędy niesamowicie ostrych kłów, pożółkłych i poplamionych krwią. Pomyślałem jedynie o tym, że mój głos zostanie uciszony na wieczność, i nigdy nie przekaże już żadnych wieści o cudach jak i nieszczęściach, które można spotkać w naszym świecie. Wam, moim wiernym czytelnikom.
 
         Nad moim uchem zaświtało powietrze, bełt kuszy utkwił w oku bestii, obryzgując moją twarz jej krwią. Stworzenie zawyło z bólu nieludzkim głosem i zwaliło się na mnie. Pozostałe bestie zaczęły wypatrywać niewidzialnego napastnika, nie zwracając przy tym najmniejszej uwagi na mnie. Podniosłem głowę, aby również zobaczyć źródło ataku, a za razem mojego wybawienia.
 
Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem Łowczynię Demonów.
 
 
          Dziewczyna nie mogła mieć więcej niż dwadzieścia lat. Wyłoniła się z cieni rzucanych przez zachodzące słońce i nie tracąc czasu, zaczęła wykańczać pozostałe stwory. W rękach trzymała kusze, wystrzeliwując z nich płomienne bełty tuż nad moją głowa i zasypując nimi zdezorientowane monstra. Każdy pocisk bezbłędnie trafiał w rogate stwory, kładąc trupem wile z nich. Kątem oka zauważyłem więcej przeciwników, próbowali skradać się za je plecami. Chciałem ją ostrzec, ale wszelkie słowa utkwiły mi w gardle. Jak się okazało, moje obawy były daremne,.Łowczyni dobrze o nich wiedziała. Z pasa wydobyła trzy małe kule, które następnie rzuciła przed napastników. Owi zdążyli tylko popatrzeć na nie, w chwili gdy wybuchły feerią rozbłysków i płomieni, jednocześnie ogłuszając ich. To dało jej wystarczająco dużo czasu, za pomocą kusz zaczęła eliminować jednego po drugim.
 
         Po wszystkim, rozglądnęła się po mieście, najwyraźniej zadowolona z tego, że nie pozostało w nim już żadne zagrożenie. Podeszła do mnie kiwając smutnie głową. Gdy chowała kusze pod materiałem płaszcza, zauważyłem na jej twarzy wyraz dezaprobaty.
 
"Żadnych ocalałych" powiedziała gorzko.
 
          Nazywają się Łowcami Demonów, grupą fanatycznych wojowników, których jedynym celem jest zniszczenie wszystkich stworzeń z Płonących Piekieł. Można ich liczyć w setkach, a za swój dom obrali Przerażające Pustkowia, dzięki czemu mogą żyć i ćwiczyć, nie niepokojeni przez inne nacje, które mogły by być zaniepokojone tak niebezpiecznym sąsiedztwem (w rzeczywistości, większość ich grupy rozproszona jest po świecie, w poszukiwaniu piekielnego pomiotu). Coś niezrozumiałego tkwi w każdym Łowcy. To coś sprawia, że są odporni na demoniczne spaczenie, które zwyczajnych ludzi doprowadza do obłędu. Doskonalą tą umiejętność, dzięki czemu są w stanie używać demonicznych mocy jako broni. Ale ich misja oraz moce nie są wszystkim, co łączy ich w jedność.
          Tamtej nocy Łowczyni opowiedziała mi o swoim życiu. Gdy była jeszcze dzieckiem, demony napadły na jej rodzinne miasteczko. Na własne oczy widziała, jak niszczą jej dom, podpalając wszystko co się tylko da. Zamordowały wszystkich, których kochała, zabierając ich z jej życia. Powinna umrzeć razem z nimi, ale zdołała uciec, ukrywała się przez wiele dni, dopóki nie znalazł jej jeden z Łowców. On dostrzegł moc w jej oczach i zabrał ze sobą.
 
Każdy z Łowców ma podobną historię do tej, którą mi przedstawiła.
Każdy z nich jest ocalałym, i każdy z nich szuka zemsty.
 

O autorze:
Abd al-Hazir jest sławnym dżentelmenem, historykiem i wykładowcą. Ostatnio podjął bezprecedensowy zamiar wyśledzenia, zbadania oraz zebrania wszelkich informacji na temat unikatowych mieszkańców świata.
 
[wróć]
 
Autorskie tłumaczenie FacelessOne
Źródło blizzard.com
Copyright © 2009 Diabloportal.pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone

Materiały zawarte w serwisie są objęte prawem autorskim.
Ich kopiowanie, powielanie bądź rozprowadzanie bez zgody Redakcji jest zabronione.


Współpracujemy z stronami: Gry mmorpg | mmorpg games
Home  /  Forum  /  Artykuły  /  Video  /  Galeria  /  Download

  News  |  Artykuły  | 

Administrator strony:

Altweb.pl - tworzenie i pozycjonowanie stron internetowych