Niepogrzebany
Ostatnio aktualizowane w Nov 28, 2009 16:38. Strona odwiedzona 480 razy.
Unburied, Niepogrzebany.
Abd al-Hazi:
Coś jest straszliwie nie tak. W powietrzu wisi strach, czuję go. Byłem zaledwie kilka dni od Tristram kiedy zobaczyłem wyjącą kulę ognia, rozdzierającą przestworza. Wystarczyło by tego, jedna wkrótce po zobaczeniu tego zwiastuna zagłady, napotkałem sponiewieranego podróżnika. Ledwo był w stanie wypluć z siebie opis przeklętego stworzenia, które było odpowiedzialne za jego pokiereszowane ciało, gdy uchodziło z niego życie, nazwał swojego zabójcę „niepogrzebany”.
Miesiące wcześniej, gdy opisywałem plagę nieumarłych jaka spadła na naszą krainę, myślałem że są największym z zagrożeń. Jednak oni są niczym w porównaniu do tego nowego niumarłego stworzenia jakie opisał mi ten napotkany nieszczęśnik.
Był on lokalnym stróżem prawa, badającym sprawę niegodziwego uczynku popełnionego przez szaleńca, zdarzenia jednego z wielu i coraz częstszych w tych mrocznych dniach. Kiedy to natknął się na rozkopaną mogiłę przez tego szalonego durnia, potężny, rogaty odrażający behemot właśnie się odkopywał. Umierający podróżnik opisał tą bestię - a raczej „niepogrzebanego” jak go nazwał - jako zlepek różnych gnijących części ciał z licznymi zniekształconymi głowami i potężnymi kłami. Tego dnia miał szczęście ale kiedy powrócił z kilkoma innymi mającymi mu pomóc rozprawić się z tym stworzeniem, ku ich trwodze zdali sobie sprawę, że ich połączone siły nie dadzą rady umarlakowi. Walczyli dzielnie do ostatniego człowieka, poświęcając się aby powstrzymać bestię od przejścia przez okolice i zabicia niewiadomo ilu niewinnych. Konający był ostatnim z nich i za nim odszedł, dumnie powiedział że udało im się zniszczyć odrażające stworzenie.

Urodziwszy się w dole nieszczęść, te stworzenia ucztują na ludzkim cierpieniu. Gdziekolwiek bezceremonialnie zakopie się razem ciała, tam może powstać niepogrzebany. Nie mogę poradzić nic na moje rozmyślania, czyżby to była jakiegoś rodzaju kosmiczna sprawiedliwość za nasze niehumanitarne zachowanie względem pobratymców. Ale co może to napędzać? Co ożywia te stwory? Co czyni je tak innymi od zombie czy też “zwykłych” nieumarłych szkieletów?
W niektóre dni jestem przekonany o nadchodzącym końcu ludzkości. Oczywiście nasz świat jest domem dla niebezpiecznych i odrażających stworzeń, ale każdy świt wydaje się przynoście coraz więcej niegodziwych wieści, które jako ludzie musimy znosić. Ciemność nadchodzi przyjaciele, zapamiętajcie me słowa.
O autorze:
Abd al-Hazir jest sławnym dżentelmenem, historykiem i wykładowcą. Ostatnio podjął bezprecedensowy zamiar wyśledzenia, zbadania oraz zebrania wszelkich informacji na temat unikatowych mieszkańców świata.
Autorskie tłumaczenie FacelessOne.
Źródło blizzard.com
|