Mroczni Kultyści
Ostatnio aktualizowane w Nov 28, 2009 16:49. Strona odwiedzona 440 razy.
Marked by dark cultists, Znaleziony przez mrocznych kultystów.
Abd al-Hazi:
Wiedziałem, że kultyści mnie odnaleźli po tym jak zobaczyłem tego ranka zakrzywiony pokryty krwią nóż wbity w moje drzwi. Poświęciłem miesiące usiłując zatrzeć w pamięci przerażające wizje jakich doświadczam od owego spotkania ale bez skutecznie. A teraz wiedzą kim jestem.
Jest pewna nieprzenikniona i dręcząca ciemność jaką można odnaleźć jedynie na dalekich odludziach nocą. Kiedy zobaczyłem odległe światło ogniska podczas podróży przez gęste lasy Tristram myśl o współtowarzyszach bardzo mnie uradowała. Zbliżywszy się, poczułem że coś bardziej mrocznego niż ciemność opadło mnie. Tak straszliwe było to uczucie, że zacząłem myśleć aby zawrócić do póki do moich uszu nie dotarł dźwięk chorałów, który poprowadził mnie dalej. Dziękuje jakimkolwiek bogom, którzy obdarzyli mnie w tej chwili świadomym rozumu aby zatrzymać się tuż przed wkroczeniem do przeklętego miejsca, z którego dobywał się ten odgłos. Zamiast tego znalazłem dobrze ukryty punkt obserwacyjny skąd mogłem przyglądać się oziębłej polanie, wyglądającej jakby została siłą wydarta lasu.
Wtedy zobaczyłem ich po raz pierwszy, mrocznych kultystów, skupionych w kręgu. Ich pochodnie oświetlały makabryczne obrady, blade światło tańczyło na pokrytych runami jaskrawych szatach. Słyszałem opowiadania o tych zakapturzonych kultystach i ich wypaczonych rytuałach i muszę przyznać że ich widok wzbudził we mnie ciekawość.W czasie gdy śpiewali dalej, pomyślałem aby uciec za nim mnie zobaczą, ale moją uwagę przykuła blada, ponura postać którą prowadzono do przodu. Nie wiem czy był on upośledzony, zatracony w religijnym transie lub tylko zwyczajnie odurzony. Pewnym jest, że był nieświadom tego co się działo, klęknął w środku śpiewającego kręgu.
Pieśni ustały gdy lider, z głęboko naciągniętym ciężkim kapturem na twarz, wystąpił do przodu i zaintonował rytualną pieśń w jakimś niezrozumiałym języku. Duży, dobrze umięśniony kultysta ze skórzaną maską nałożył czarny kaptur na głowę ofiary by potem wyciągnąć długie na stopę ostrze z sakwy. Mój umysł szukał wszelkich możliwości użycia tego przeklętego sztyletu, kiedy zauważyłem ogromny stygijski młot, który chwycił drugą dłonią. Jednym szybkim ruchem uniósł ostrze nad głowę i z całej siły wbił je w plecy klęczącego. Niemalże zakrzyczałem… ale ofiara nie wydała żadnego dźwięku.
Kiedy kolejne ostrze zostało wyjęte, wiedziałem że nie mogę się temu przyglądać. Zacząłem się trząść na myśl wbijania tych sztyletów we mnie w razie zdemaskowania. Odwróciłem wzrok słysząc odgłos kolejnego dźgnięcia. Moje oczy spoczęły na szacie lidera kultystów. Skomplikowane runy wytkane na materiale falowały i wirowały w chorobliwych ruchach. Gdy się przyglądałem, przerażony, czułem jak mój zdrowy rozsądek jest wypierany. Postanowiłem wycofać się z przeklętego widowiska, zmuszając się do powolnego poruszania kiedy rozum kazał biec. Gdy strach przezwyciężył rzuciłem się w paniczny bieg, nie zważając na hałas jaki robię. Biegłem póki się nie przewróciłem. A jak tylko byłem w stanie, podniosłem się i biegłem dalej.
Nie tak dawno napisałem o moim rozczarowaniu Nowym Tristram, braku namacalnego strachu jaki miał by wynikać z jego reputacji. Mogłem wtedy nie kusić losu tymi słowami. Rozczarowanie jest bardziej preferowane niż ekstremalne przerażenie, a to właśnie na przerażenie napatoczyłem się tej nocą.
Odkąd powróciłem do domu, nieustannie badam sporawe tych demonicznych kultystów, celem mego wysiłku jest uspokojenie umysłu i wręcz wmówienie sobie, że tak naprawdę nie wdziałem tego co zobaczyłem. Ale każdy szept, straszne opowiadanie tylko pogłębiają chłód, który mnie dopadł. Nie wiem co ich zaalarmowało ale moje najgorsze obawy ziściły się. Zostałem znaleziony przez kultystów.
To są ostanie znane zapiski Abd al-Hazira. Znanego z zgromadzenia dziwnych oraz wspaniałych faktów o naszym unikatowym świecie, niestety zaginął w końcówce ostatniego roku.
O autorze:
Abd al-Hazir jest sławnym dżentelmenem, historykiem i wykładowcą. Ostatnio podjął bezprecedensowy zamiar wyśledzenia, zbadania oraz zebrania wszelkich informacji na temat unikatowych mieszkańców świata.
[wróć]
Autorskie tłumaczenie FacelessOne.
Źródło blizzard.com |