Padlinożerca
Ostatnio aktualizowane w Nov 13, 2010 15:33. Strona odwiedzona 3250 razy.
Scavenger, Padlinożerca część II.
Abd al-Hazi:
Kiedy zacząłem się osuwać na ziemię, Burroughs złapał mnie za kołnierz i potrząsnął gwałtownie. “Naprawdę chcesz nakarmić jakiegoś oracza, al-Hazir?” zapytał. “ Co, nigdy przedtem nie widziałeś padlinożercy?”
Oczywiście, że widziałem wcześniej: małe ryjące stworzenia, żywiące się ścierwem. W przeciwieństwie do innych tego typu zwierząt ten rodzaj jest niebywale agresywny i nie zawaha się zaatakować pechowca, który się na nie napatoczy. Padlinożercy mają potężne nogi, których używają skacząc podczas ataków, uderzając w odsłonięte twarze i gardła. Ich anatomia jest niezwykle podobna do skoczków z pustyni Aranoch, z tego powodu wielu badaczy uważa je za przynależne do tej samej rodziny zwierząt. Pewna zaklęta(niektórzy mówią demoniczna) odmiana jest znana z nękania podróżników w okolicach Tristram, niecałe 20 lat temu. Padlinożercy mieli swój udział również w bardzo nieprzyjemnej przygodzie z mojej młodości, której nie będę poruszał w takiej chwili.
„Tak. Kopacz do załapania oracza”, powiedział. Wziął kilka długości liny zwisającą z klatki i wbił je w ziemię za pomocą włóczni. Zamocował również po obu stronach jego ciężkich butów zbliżone z wyglądu do długich noży ostrza, następnie wbił je w ziemię.
“Lepiej żebyś zszedł z drogi”. Po tym trzymając nadal liny, odblokował zamkowy mechanizm znajdujący się na boku klatki. Następnie rzucił ją na piasek. Klatka rozsypała się, uwalniając padlinożerców usiłujących oswobodzić się z założonych obroży. Nawet nie miałem czasu aby zastanowić się jak Burroughs je założył (razem z przymocowanymi do nich linami) na padlinożerców uniemożliwiając im zakopanie się w piasku.
Byłem spięty do granic możliwości. Czułem się tak podatny wręcz wystawiony na atak. Co za szaleństwo przekonało mnie, że ta wyprawa jest dobrym pomysłem. Spojrzałem na pustkowia skąpane w niknącym świetle, próbując rozpoznać ślady jakie pozostawiają rogi oracza sunącego pod piaskiem.
Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, wydmowy oracz gwałtownie wyskoczył z piasku, łapiąc wszystkich trzech padlinożerców w swoją przerażającą paszczę. Gdy zanurkował z powrotem pod powierzchnie, towarzyszyła temu masywna eksplozja piachu, liny momentalnie napięły się, myślałem że Burroughs zostanie wciągnięty ku swej śmierci. Nie mogłem pojąć jak wyobrażał sobie złowienie tak ogromnej bestii, ale on nawet nie próbował, zwyczajnie tylko trzymał linę.
Po chwili wydającej się wiecznością, lina zaczęła wykonywać dziwne szarpiące ruchy.
“ Taa. Małe gnojki zaczynają robić swoje”. Uśmiechnął się krzywo. „Nie powinno to potrwać długo.” Zajęło to kilka chwil zanim szarpnięcia ustały, a lina zaczęła być coraz mniej napięta.. Ostatecznie podjął wyciągać swoją zdobycz, kiedy była częściowo na skałach mogłem nareszcie zobaczyć co się rzeczywiście wydarzyło. Oracz połknął padlinożerców w całości a one w zamian zaczęły wyżerać sobie drogę na wolność z brzucha, zanim jego kwas żołądkowy ich nie zabił. Jeden z padlinożerców jeszcze zipał, zdołał wyjść w połowie z oracza i zaczerpnąć powietrza gdy jego skóra był jeszcze trawiona przez kwas. Zwymiotowałem.
Burroughs, wyśmiał mnie po raz kolejny odcinając trójkątny łeb, i zaczął wykładać o wydmowy oraczu: jak jest zadziwiający pod względem dynamiki poruszania, tego jak jego graniasta dolna szczęka przecina ziemię, o tym jak ta konstrukcja pozwala oraczowi w sposób wręcz niewyobrażalny zwinnie pływać w piasku przy niewielkim nakładzie siły i jeszcze o wielu innych rzeczach. Nawet tego nie słuchałem. Kiwałem tylko lekko głową zastanawiając się ile czasu zajmie zanim dotrę do domu i wczołgam się do łóżka.
O autorze:
Abd al-Hazir jest sławnym dżentelmenem, historykiem i wykładowcą. Ostatnio podjął bezprecedensowy zamiar wyśledzenia, zbadania oraz zebrania wszelkich informacji na temat unikatowych mieszkańców świata.
Autorskie tłumaczenie FacelessOne.
Źródło blizzard.com |