Powspominajmy !
Jakie zabawne sytuacje przydarzyły się wam (waszym kolegom) podczas gry w Diablo 2? Ja mogę opowiedzieć o sytuacji mego kumpla, a mianowicie jak na tamten czas był on dla mnie pro bo grał już na piekle swoim Barbarzyńcą (grając w kafejce nie tak łatwo a może raczej tanio tego dokonać). No i miał już ostatnią misję w "IV mieście" i był na etapie otwierania pieczęci, stop klatka, pół kafejki przy jednym kompie wszyscy w emocjach bo ktoś właśnie otwiera ostatnią pieczęć burza za oknem atmosfera narasta i nagle bzzzzz..... awaria zasilania wszystkie kompy zdechły, teraz to wydaje się zabawne wtedy nikomu nie było do śmiechu ogólna załamka i wgl.
