Zresztą, że spierzemy tyłki Demonom to wie raczej każdy, ale pranie Anielskich twarzy jest niejako zapowiedziane przez Blizza i to mnie najbardziej nakręca i intryguje. Szczególnie całe dociekanie, czy to Tyrael spadł na Katedrę w Tristam, czy może meteor (ach, te Czarodziejki
A układa się to w całość. Jeżeli Tyraela strącili, mógłby to być znak do Najazdu z Piekieł. W końcu kiedy nie zaatakować, jak w momencie podziału obozu wroga? W dodatku może istnieć swoisty wyścig o to, kto pierwszy podporządkuje ludzkość, Niebiescy czy Czerwoni. Tym bardziej, jak słusznie zauważasz, ludzie to tacy chłopcy do bicia nie byli i teraz na pewno nie będą, odkąd Kamienia Świata nie ma....
.... Zapuszczam, a raczej przedłużam swoją brodę do dnia Premiery Diablo 3
