Pojedynek czas rozpocząć, ale zaraz jak można w ogóle porównywać gry, które najprawdopodobniej będzie dzieliło 10 lat pomiędzy premierami. Tak długi okres w branży gier śmiało można nazwać latami świetlnymi, oba tytuły poza datą wydania różnią też oczekiwania jakim muszą sprostać, powiedzmy sobie szczerze to co kiedyś było marzeniem każdego gracza, dziś jest standardem. Dlatego postaram się przybliżyć Wam nadchodzące Diablo 3 i opisać to czego możemy się po nim spodziewać.

Jeżeli chodzi o szatę graficzną wszech obecny trójwymiar nijak ma się do oprawy Diablo 2, obecnie nie do pomyślenia jest aby wydać grę w 2D. Wszechobecna presja na coraz lepsze efekty, tekstury, animacje w dużym stopniu określa kierunek, w którym podąża rozrywka elektroniczna. Dlatego nie ma co się dziwić temu, że Diablo 3 zaprezentuje wręcz dech zapierające widoki i efekty, bez których nawet taki tytuł musiałby szybko odejść w zapomnienie. I tutaj powstaje pierwszy dylemat, czy aby nie za kolorowo. W porównaniu do mrocznej wizji świata z Diablo 2, jego następca rzeczywiście może wydawać się nazbyt kolorowym oraz efekciarskim. Szczególnie dotknęło to „największych hardkorów”, na ręce przedstawicieli Blizzarda złożono nawet petycję pod którą podpisy złożyło ponad 50 tys graczy, to pokazuje jakie emocje budzi nadchodzące Diablo 3. Emocje te dodatkowo podgrzewane są przez samego wydawcę bo jak inaczej można nazwać te całe SHOW, którego jesteśmy świadkami. Urosło to do tak wielkich rozmiarów, że ogłoszenie Mnicha podczas Blizzconu 09 zostało przyjęte owacjami! To pokazuje jakich wiernych fanów ma seria Diablo i dlaczego Blizzardowi zależy na tym aby nie zepsuć pierwszego wrażenia.
Przejdźmy jednak do konkretów, czym tak naprawdę będzie Diablo 3, czy jak twierdzi Bashiok esencją rozrywki elektronicznej. Aby osiągnąć właśnie to założenie wprowadzone zostaną np. Auto Stats żeby gracz nie musiał kombinować: „ile dać w siłę a może teraz dam wszystko w życie ?” po mimo krytyki tego rozwiązani Bashiok nadal obstaje przy swoim stanowisku twierdząc, że nowy system zaoferuje jeszcze większą interakcję gracza ze swoją postacią. Kolejną nowością są kule życia oraz many, nie eliminują one mikstur ale w duży stopniu poprawiają rozgrywkę, a same napoje lecznia po znalezieniu się w ekwipunku, automatycznie pojawiają się w slocie przeznaczonym dla nich. Koniec więc z mozolnym układaniem mikstur po śmierci bohatera lub wyrzucania z ekwipunku żeby szybko potem je pozbierać. Dodatkowo te rozwiązanie jest wspomagane przez skille postaci przykładem niech będzie Barbarzyńca, którego umiejętność Recovery/Scavenge zwiększa wchłonięte życie z kuli/zwiększa procentową szansę pojawienia się globu życia, tego typu umiejętności na pewno pojawią się u innych postaci. Dodatkowo panom z Blizzarda bardzo zależy na tym aby gracze nie „gubili” przez przypadek ważnych przedmiotów dla ukończenia gry, w tym celu wprowadzą tzw. Bind on Equip (BoE), czyli np. laska Horadrimów już się nie zapodzieje, jeżeli w ogóle komuś się to zdarzało, ale najwidoczniej tak skoro takie rozwiązanie będzie obecne w Diablo 3. Rewolucja dotknie też świata gry a raczej obszarów, po których będziemy się poruszać, i tutaj zaś muszę powołać się na Bashioka, który ogłosił, że sytuacja znana z Diablo 2 dotycząca innego ułożenia obszarów dla każdej postaci nie będzie już występować w Diablo 3, Hermes Blizzarda przekonuje że ma to na „celu scementować” universum Sanktuarium. Przy okazji odnalezienie przyjaciela będzie o wiele prostsze, dla tych którzy nie są zbytnio zadowoleni z tego typu rozwiązania Blizzard pozostawił losowe obszary z questami, mini bosami, to samo ma dotyczyć niektórych podziemi. W przypadku postaci widać, że twórcą zależy na odświeżeniu tytułu ale w rozsądny sposób, świadczą o tym klasy, które do tej chwili ogłoszono: Barbarzyńca, Czarodziejka, Witch Doktor, Mnich. Co ciekawe Blizzard zmieża do stworzenia dla każdej klasy innego systemu energii. Przykładowo u Barbarzyńcy mamy wytrzymałość oraz furię, gdzie wraz z większą ilości trafionych wrogów wzrasta furia, której odpowiednio wysoki poziom pozwali nam np. na Trąbę Powietrzną. Jeżeli chodzi o pozostałe postacie już wiemy, że tylko Wich Doctor będzie dysponował maną. Prace nad klasami są w pełni, zaprezentowany mnich na Blizzcon miał tylko dostępne 7 skilli a wszystkie obrażenia zadawane przez jego umiejętności były równoznaczne z tymi zadawanymi zwykłą bronią. W tym przypadku planuje się wprowadzenia świętych obrażeń ale nadal ekipa nie jest w pełni przekonana do tego. U Witch Doctora natomiast niewiele skilli zadaje obrażenia od czarnej magi i jak zaznaczają przedstawiciele Blizzarda jeszcze wiele może się zmienić. To samo dotyczy typów obrażeń, po raz kolejny Bashiok dał do zrozumienia, że nie chcą przesadzić w Diablo 3 z ich ilością, żeby gracze nie musieli biegać z pełnym ekwipunkiem przedmiotów i amuletów na każdą okazje. Z ciekawostek na koniec wspomnę o nowym systemie informowania gracza o kończącym się już buffie jest to sygnalizowane pojawieniem się nad głową charakteru ikony, innej dla każdego czaru i gasnącej z czasem aż do momentu kiedy dany buff przestanie działać. Zmiany wprowadzono też w „mini bosach”, które w Diablo 2 krążyły zawsze w grupie kolegów, teraz maja być raczej samotnikami a ich barwy nie będą już tak jaskrawe. Sam system śmierci naszego bohatera też będzie inny od tego znanego z Diablo 2, Blizzard pochwalił się, że w odpowiednich miejscach zostaną ustawione check pointy i w razie śmierci postać najprawdopodobniej odrodzi się w ostatnio aktywowanym z nie wielką ilością życia, pytaniem pozostaje czy z ekwipunkiem czy bez. Rozwiązanie to ma się podobno doskonale wpisywać w koncepcję gry , w której jak zaznacza Bashiok opuszczenie miasta ma być poważną decyzją ze względu na czychające niebezpieczeństwa i brak możliwości natychmiastowego teleportowania się do miasta. Co ciekawe nadal będzie mógł nam towarzyszyć najemnik a po premierze Torchlight Blizzard potwierdził, że najprawdopodobniej będzie można również wysyłać najemnika doi miasta w celu sprzedania niepotrzebnej nam zawartości ekwipunku.
Obecnie nie pozostaje nam nic innego jak tylko przyglądać się tym informacją, które łaskawie udostępnia Blizzard w oczekiwaniu na datę premiery, która rzeczywiście może być bardzo odległa biorąc pod uwagę przełożenie premiery Starcraft 2 i jego problemy z Battle.Net 2.0 oraz niedawną konferencje Activision/Blizzard, na której ogłoszono że w 2010 wydane zostaną jedynie Starcraft 2 i WoW Cataclysm.
|