Tak jak i w poprzednich częściach, w D3 będziemy mieli możliwość gromadzenia ogromnych ilości przedmiotów, z tą jednak różnicą, że niepotrzebne itemy można będzie wykorzystać w trochę ciekawszy sposób, niż prosta wymiana na złoto. Z każdej części uzbrojenia mamy możliwość odzyskania surowców. Odbywa się to poprzez specjalny przycisk w oknie ekwipunku. Nie musimy zatem gnać za każdym razem do handlarza, gdy tylko zapcha się nam inwentarz. Sami robimy z nim porządek, choćby i w wirze walki. Proste i wygodne, ot co. Im mocniejszy item, tym rzadsze komponenty z niego wyciągniemy. Jednak na pozyskane materiały możemy co najwyżej popatrzeć lub spróbować zjeść. Teraz potrzebna będzie już pomoc. A czyja? Rzemieślników rzecz jasna.
Podczas rozgrywki napotkamy trzy takie osobistości:
- kowala, który potrafi wytwarzać bronie oraz zbroje, a także wprawiać gniazda w przedmioty, niezależnie od ich jakości, mając możliwość ich ulepszania wraz z biegiem czasu.
- mistyka, z możliwością produkowania różnorodnych zwojów, eliksirów, run oraz talizmanów. Umożliwi także graczowi zamianę nieużytecznych run na te bardziej pożądane.
- jubilera, który usunie klejnoty z gniazd, dając nam szansę ich ponownego wykorzystania w późniejszej rozgrywce. Kombinacja słabszych klejnotów na znacznie silniejsze to dla niego bułka z mięsem (a może z masłem… ?).
Należy jednak pamiętać, iż każda z tych postaci ma swoją własną osobowość oraz ambicje na zaszkodzenie zastępom Piekła. Aby się do nas przyłączyli, wpierw trzeba będzie pozyskać ich zaufanie. Najprawdopodobniej zabijając kolejne hordy upadłych (w końcu, cóż to dla nas).
No dobra, a co z samym wytwarzaniem? W oknie craftingu mamy możliwość ulepszenia danego przedmiotu na różne sposoby, w zależności, jaką taktykę obraliśmy. Przykład z oficjalnej strony Blizzarda:
Chcąc wytworzyć Naręczne Ostrza Zręczności, zabieramy odpowiedni przedmiot i wymagane materiały do kowala. W oknie tworzenia widoczny będzie niepełny finalny opis ostrza. Dlaczego? Ponieważ bonus do zręczności zależny jest od poziomu kowala. Im wyższy, tym lepszy bonus, wiadomo. Jak zatem podnieść poziom rzemieślnika? W bardzo prosty sposób. Złoto i komponenty. Przy każdym upgradzie zmienia się także wygląd „kiosku” naszego pomocnika. Poniżej przedstawiony jest warsztat pracy kowala w formie podstawowej oraz na najwyższym poziomie.
Im wyższy poziom rzemieślnika, tym lepsze przedmioty może wytwarzać oraz więcej opcji udostępni. Od nas zależy, czy skupimy się na treningu samego mistyka, czy też zwiększymy umiejętności każdego z osobna. Twórcy gry zapewniają, że na tą decyzję istotny wpływ będzie miała obrana przez nas taktyka walki. W końcu nie uświadczymy w dropach przedmiotów, które sami stworzyliśmy.
Zaimplementowany do rozgrywki crafting system (mimo, że nie jest wyjątkowo nowatorski) z pewnością ułatwi nam tępienie zastępów piekielnych. I bardzo dobrze. Będzie również kształtowało ekonomię gry, która nie będzie się już kręciła tylko wokół złota.
|